Łucja Mickiewiczowa 

Łucja Mickiewiczowa – od rzemiosła do sztuki.

W kolekcji Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie znajdują się prace hafciarskie? makaty? czy może obrazy? Łucji Mickiewicz (1894-1979). Zawodowa hafciarka, w młodości pracowała dla salonu mód Żmigrydera i znanej modystki Stanisławy Urbanowskiej z Domu Mody Hersego. W dojrzałych latach trochę malowała akwarelą, głównie kwiaty i pejzaże. Już będąc na emeryturze, powodowana potrzebą przygotowania  prezentu  dla  chrześniaka  wróciła  do  haftu.  Po  tej  próbie  zrozumiała,  że  obrazy  można  malować   także   nicią.   Jedną
z pierwszych kompozycji ofiarowała Wojciechowi Siemionowi z wdzięczności za piękny spektakl. Wełną, jedwabiem i bawełną tworzyła pejzaże; zapamiętane i wyobrażone; przeważnie wiejskie, gdyż tam znajdowała ukojenie. Interesowało ją także życie kulturalne ówczesnej Warszawy; wśród prac odnajdujemy impresję na temat wystawy Xawerego Dunikowskiego. Niezwykła znajduje się w siedzibie Narodowego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze” – przedstawia mazowszańską grupę taneczną w barwnych ludowych kostiumach. Kompozycja przypomina baletowe obrazy Edgara Degasa. Ł. Mickiewicz była znakomitą kolorystką; wspaniale zestawiała odcienie, jej prace przypominają obrazy impresjonistów.  Zachwycali  się  nimi  wybitni  polscy  malarze:  Jan  Cybis,  Artur  Nacht   Samborski.   Aleksander   Jackowski   pokazał   je
na wystawie sztuki „Inni” prezentowanej w warszawskiej Zachęcie w 1965 roku a 30 lat później opowiedział o niej w kultowej dziś książce „Sztuka zwana naiwną”. Wiele praz artystki zakupiono do prywatnych i muzealnych kolekcji.

Gdy oglądam prace współczesnych artystek hafciarek; prace uznanej Moniki Drożyńskiej, moje nowe odkrycie Marta Staszewska Sztyta_mowa, czy Dzikie Hafty, widzę, że haft jest techniką znakomicie sprawdzającą się w sztuce, że można igłą i nitką malować; proste ściegi pozwalają osiągnąć efekt malarski. Talent w rękach i talent artysty - potrzebne są tylko i aż.

Alicja Mironiuk Nikolska