Kolorowe skarpety nieznanej Babci (Warszawa)

Nieznana historia
Sprzedający skarpetki chłopak z Białorusi mówi, że robi je na drutach „babcia”,  nie  jego,  ale   zna   ją   i   bierze   ten   towar   jako   dodatek
do swojego: wkładek do butów, skarpet z Ukrainy, wełnianych pasów, wełnianych ocieplaczy na różne części ciała. Skarpetki są różnokolorowe i w różnych rozmiarach, para kosztuje 10 zł. Wzruszają zszycia ze skrawkami opakowań po taniej herbacie, lekach… „Babcia” robi skarpety cały rok,  chłopak  sprzedaje  je  na  Wolumenie  i  Olimpii
w okresie jesienno-zimowym. Ludzie kupują je tak sobie, a ja jestem chyba najwierniejszą klientką… kupuję wszystkie które mi się podobają, staram się zużywać skarpety chodząc w nich zamiast kapci… urządzam akcje wśród znajomych… rozdaję jako prezenty…
Chłopak  jest  na  bazarze  Wolumen  w  Warszawie  we  wtorki  i   piątki
od rana do 14.00, na końcu środkowego rzędu – wyróżnia się wśród stoisk warzywniczych.

Zdjęcia wykonała Małgorzata Jaszczołt

Projekt strony internetowej: Szymon Jaszczołt

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now